PRZECIWDZIAŁAJ ŻYLAKOM!

Żylaki kończyn dolnych to jedne z najczęściej występujących schorzeń na całym świecie. Szacuje się, że problem ten dotyczy nawet 50% populacji osób dorosłych. Uczucie ciężkości nóg, obrzęki, skurcze w łydkach, drętwienie, mrowienie i ból to pierwsze objawy zwiastujące niewydolność żylną. Z czasem pojawiają się teleangiektazje, potocznie zwane pajączkami oraz fioletowo-niebieskie rozszerzone żyły.

 

Żylaki są patologicznym poszerzeniem żył powstającym na skutek osłabienia zastawek żylnych lub genetycznie uwarunkowaną zbyt małą ich ilością. Czynnikami zwiększającymi ryzyko ich wystąpienia jest płeć, otyłość, ciąża, wiek, zbyt mała ilość ruchu, długotrwałe stanie bądź siedzenie, zażywanie doustnych leków antykoncepcyjnych lub stosowanie hormonalnej terapii zastępczej, palenie tytoniu, nadciśnienie oraz cukrzyca. Żylaki nie są jedynie problemem estetycznym, gdyż mogą prowadzić do poważnych powikłań a nawet śmierci, dlatego nie powinniśmy ich bagatelizować. W przypadku choroby żylakowej podstawą jest profilaktyka- aktywność fizyczna, unikanie pozycji pogarszających odpływ krwi, kontrola masy ciała- a także leczenie zachowawcze – kompresjoterapia oraz farmakoterapia.

 

Kompresjoterapia polega na leczeniu uciskiem, przy pomocy odpowiednich wyrobów medycznych takich jak rajstopy, pończochy czy podkolanówki. Dzięki stopniowej kompresji mają one za zadanie usprawnić przepływ żylny i chłonny w kończynach dolnych oraz zwiększyć przepływ krwi przez żyły układu głębokiego, likwidując tym samym obrzęk i działając przeciwzakrzepowo. Na rynku dostępne są zarówno profilaktyczne wyroby uciskowe jak i te, których wybór należy skonsultować z lekarzem specjalistą.

 

Żylaki nie tylko szpecą, ale mogą również powodować poważne uszkodzenia takie jak pękanie żył, owrzodzenia czy zakrzepy. Aby uniknąć tego typu powikłań profilaktykę wesprzeć można odpowiednio dobranymi lekami stosowanymi doustnie oraz miejscowo.

 

Najliczniejszą grupę preparatów stanowią tutaj środki pochodzenia roślinnego, zwłaszcza bioflawonoidy, w tym najpopularniejsze diosmina oraz hepserydyna. Działają one ochronnie na naczynia krwionośne poprawiając ich napięcie i redukują przepuszczalność. Zwiększają przepływ limfatyczny, a co za tym idzie niwelują obrzęki. Podobne działanie wykazują również inne flawonoidy takie jak rutyna, trokserutyna i oksyrutyna.

 

Powszechnie wykorzystywane są ponadto wyciągi z kasztanowca oraz izolowane z nich saponiny – głównie escyna. Poprawiają one elastyczność żył, zmniejszają przepuszczalność włośniczek, co powoduje hamowanie wysięku oraz minimalizuje opuchliznę. Analogiczny korzystny wpływ na naczynia krwionośne wykazują też inne saponiny – ruscynaruskozyd – izolowane z korzenia ruszczyka.

 

W leczeniu przewlekłej choroby żylnej często zalecany jest również syntetyczny związek chemiczny – dobesylan wapnia. Oddziałuje on bezpośrednio na śródbłonek zwiększając wytrzymałość mechaniczną naczyń włosowatych, usprawniając tym samym mikrokrążenie, poprawia napięcie ścian żył zapobiegając zastojom krwi i tworzeniu zakrzepów.

 

Na szczególną uwagę zasługuje także heparyna, organiczny związek chemiczny będący naturalnych czynnikiem powstrzymującym krzepnięcie krwi. Zawierające ją żele i aerozole na skórę wspomagają terapię zakrzepowego zapalenia żył powierzchniowych, żylaków kończy dolnych czy krwiaków podskórnych.

Dodatkowo warto zadbać aby w naszej codziennej diecie była wystarczająca ilość witaminy C i E, skutecznie chroniących nasze komórki przed wolnymi rodnikami oraz wapnia i magnezu wspomagających naturalne właściwości rozkurczowe komórek mięśni gładkich budujących naczynia krwionośne.

 

W walce z żylakami pomocny będzie również kolagen organiczny. Włókna kolagenowe stanowią bowiem ważny element śródbłonka naczyń żylnych w tym zastawek, a odpowiednia ich ilość warunkuje utrzymanie prawidłowych funkcji i właściwości naczyń krwionośnych oraz zapewnia ich sprężystość i elastyczność. Wraz z wiekiem biosynteza kolagenu w naszym organizmie drastycznie spada należałoby zatem rozważyć dodatkową jego suplementację, co korzystnie wpłynie także na nasze stawy i skórę.

 

Pamiętajmy profilaktyka, wczesna diagnostyka i leczenie mogą zahamować rozwój choroby oraz pozwolą uniknąć w przyszłości bardziej inwazyjnych metod.

Katarzyna Raj

mgr farmacji

 

 

Bibliografia:

 

  1. Henryk Marona, Agnieszka Kornobis; Patofizjologia rozwoju żylaków oraz wybrane metody ich leczenie-aktualny stan wiedzy; Postępy farmakoterapii 2009, tom 65, nr 2, 88-92

  2. Krystyna Głowacka, Kiedy żyły zmieniają się w żylaki; Farmakoterapia 2009, 26-29

  3. Uzdrawiająca moc witamin minerałów i ziół, A. Bernat (red.) Readers Digest 2000

  4. Eliza Maria Lamer-Zarawska, Barbara Kowal-Gierczak, Jan Niedworok, Fitoterapia i leki roślinne, Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2007

 

 

« wróć